Warszawa po raz kolejny udowodniła, że potrafi zachwycić o każdej porze roku. Nasza jednodniowa wycieczka do stolicy była idealnym połączeniem nauki, zabawy i wielkiej sztuki, dostarczając nam niezapomnianych emocji.
Przystanek pierwszy: W krainie zmysłów – Muzeum Świat Iluzji
Nasze zwiedzanie rozpoczęło się w sercu historycznej Starówki, tuż obok Kolumny Zygmunta. W kamienicach otaczających Rynek Starego Miasta ukryte jest Muzeum Świat Iluzji – miejsce, w którym na własnej skórze przekonaliśmy się, jak łatwo oszukać ludzki mózg. Już od pierwszych kroków wchodziliśmy w interakcję z eksponatami. Ogromne wrażenie zrobił na nas słynny Pokój Amesa, w którym jedna osoba w rogu pomieszczenia stawała się olbrzymem, a w drugim – bezradną miniaturką. Prawdziwym testem dla naszego błędnika okazał się natomiast Tunel Vortex – przejście przez niego w otoczeniu wirujących, barwnych świateł sprawiało, że utrzymanie równowagi graniczyło z cudem. Nie zabrakło też labiryntu luster i optycznych złudzeń, które prowokowały do robienia niecodziennych, wręcz „magicznych” zdjęć. To miejsce udowodniło nam, że fizyka i optyka mogą być pasjonującą przygodą.
Przystanek drugi: Serce Warszawy – Stare Miasto
Plac otoczony barwnymi fasadami domów tętnił życiem. W centralnym punkcie dumnie prezentował się Pomnik Warszawskiej Syrenki, która z mieczem i tarczą pilnuje porządku w stolicy. Zapach potraw z okolicznych restauracji sprawił, że zrobiliśmy tam przerwę na posiłek. Później przeszliśmy w stronę Barbakanu i potężnych murów obronnych, które kiedyś otaczały miasto. Odwiedziliśmy Pomnik Małego Powstańca, upamiętniający najmłodszych uczestników Powstania Warszawskiego oraz Ogrody Zamku Królewskiego.
Przystanek trzeci: Studio Buffo – tragedia szekspirowska w nowej odsłonie
Na zakończenie przenieśliśmy się w zupełnie inny wymiar – tym razem artystyczny. W Studio Buffo obejrzeliśmy spektakl pt. „Romeo i Julia”, czyli opowieść o potędze uczucia i bezwzględności świata dorosłych. Dynamiczna gra aktorska, wspaniała oprawa wizualna oraz głęboki, emocjonalny ładunek sprawiły, że z zapartym tchem śledziliśmy losy bohaterów z Werony.
Wycieczka do Warszawy okazała się strzałem w dziesiątkę. Zobaczyliśmy, jak nauka spotyka się z zabawą, a klasyczna literatura ożywa na deskach teatru. Wróciliśmy do domu zmęczeni, ale bogatsi o nowe doświadczenia i mnóstwo pięknych wspomnień.
Fotorelacja






